VII Liceum Ogólnokształcące w Warszawie
EWA DONAT - Wybory 19.10.2026
Super, że postanowiliście zajrzeć na moją stronę. Znajdziecie tu najważniejsze informacje o mnie, moje pomysły i rzeczy, które chciałabym razem z Wami zrealizować w naszej szkole. Dowiesz się więcej o tym, co jest dla mnie ważne i co chciałabym zrobić jako przewodnicząca.
Mam nadzieję, że spędzisz tu chwilę i poznamy się trochę bliżej.
Koniecznie przeczytaj wywiad ze mną! Opowiadam w nim trochę więcej o sobie, o tym, dlaczego zdecydowałam się kandydować i jakie mam pomysły na naszą szkołę.
Zajrzyj też na mojego Instagrama!
Znajdziesz tam więcej informacji o kampanii, zdjęcia, filmiki i to, co dzieje się u mnie na bieżąco.
Naprawdę cieszę się, że tu jesteś!
Cześć! Opowiedz nam trochę o sobie i o tym, dlaczego zdecydowałaś się kandydować w tych wyborach?
Jestem Ewa Donat z klasy II D. Kandyduję, ponieważ bardzo zależy mi na naszej szkole.
Kiedy kończyłam szkołę podstawową, dzięki uzyskanym wynikom miałam możliwość wyboru każdego liceum w Warszawie. Z pełnym przekonaniem i świadomie wybrałam VII LO im. Słowackiego. Od początku zachwyciły mnie panująca tu atmosfera i ludzie, których tu spotkałam. Odniosłam wrażenie, że jest to miejsce, w którym mogę się rozwijać i po prostu dobrze się czuć. Po pierwszym roku wiem, że była to jedna z najlepszych decyzji, jakie podjęłam w swoim życiu.
Chciałabym, żeby jak najwięcej osób patrzyło na naszą szkołę właśnie w ten sposób. Kandyduję, bo chcę zrobić coś więcej niż tylko chodzić do szkoły, którą lubię. Chcę aktywnie uczestniczyć w jej życiu, realizować nasze pomysły i przyczynić się do tego, żebyśmy wszyscy byli zadowoleni i dumni z tego, że chodzimy właśnie do Słowaka.
Jak myślisz, dlaczego właśnie Ewa Donat powinna zostać przewodniczącą szkoły?
Myślę, że moją mocną stroną jest połączenie kreatywności z umiejętnościami organizacyjnymi. Jestem osobą energiczną, otwartą i chętną do działania. Lubię wymyślać nowe rzeczy, organizować przedsięwzięcia i przekuwać pomysły w konkretne działania. Sprawia mi to dużą przyjemność.
Potrafię współpracować z innymi, słuchać ich i szukać rozwiązań, kiedy pojawia się problem. Lubię też pracować pod presją czasu - uważam, że bardzo mnie to mobilizuje. Od zawsze miałam napięty grafik i mnóstwo zajęć dodatkowych oraz pozalekcyjnych. Brałam udział w wielu inicjatywach w ramach programu stypendialnego, do którego należałam i zdobyłam już spore doświadczenie w organizowaniu różnych projektów. Potrafię też doprowadzać sprawy do końca.
Myślę, że te cechy i umiejętności mogłabym dobrze wykorzystać jako przewodnicząca. Zależy mi na pełnym zaangażowaniu w rozwiązywanie problemów uczniów, realizowanie naszych pomysłów i aktywne uczestniczenie w życiu szkoły.
Jestem niesamowicie szczęśliwa, że wybrałam właśnie Słowaka, i chciałabym, żeby jak najwięcej osób czuło to samo. Chcę pomagać tworzyć szkołę jeszcze lepszą i bardziej przyjazną nam wszystkim - taką, o której z dumą będziemy mogli powiedzieć: „To najlepsza szkoła w Warszawie!”
Jak to możliwe, że nazywasz się DONAT, a w kampanii nie rozdawałaś donutów?
To bardzo dobre pytanie! (śmiech) Oczywiście można w ten sposób próbować zdobyć głosy, ale ja chciałabym, żeby uczniowie zagłosowali na mnie dlatego, że podzielają moją wizję szkoły i przekonują ich moja autentyczność, entuzjazm oraz zaangażowanie, a nie dlatego, że dostali ode mnie pączka czy tosta.
Wierzę, że jedność i szkolną solidarność buduje się wokół wspólnych pomysłów, celów i działań. Nie chciałabym zaczynać swojej przygody z wyborami od czegoś, co kojarzy mi się z najgorszymi praktykami dorosłej polityki - kiełbasą wyborczą i pustymi obietnicami.
Ale spokojnie, donuty też będą! Jeśli wygram, planuję zorganizować w pierwszy piątek czerwca Dzień DONATA, podczas którego będziemy mogli zajadać się donutami przyniesionymi przez uczniów. Wtedy będzie to już okazja do wspólnej zabawy i świętowania!
Jakie są najważniejsze punkty Twojego programu?
Nie zamierzam przedstawiać Wam listy obietnic, które świetnie brzmią na debacie, a potem znikają razem z plakatami wyborczymi. Oczywiście mam kilka konkretnych pomysłów.
Po pierwsze, chciałabym sprawdzić możliwość zamontowania stacji do ładowania telefonów, tabletów i słuchawek. Wiecie, to naprawdę przydatne rozwiązanie! Wielu uczniów dojeżdża do szkoły i potrzebuje telefonu nie tylko na lekcjach, ale też w drodze do domu. Czasami możliwość skontaktowania się z rodzicami czy sprawdzenia połączenia to wręcz kwestia bezpieczeństwa.
Po drugie, zależy mi na rozwoju gazetki szkolnej i szkolnych mediów społecznościowych, żebyśmy wiedzieli, co się u nas dzieje i mieli przestrzeń do pokazywania własnych pomysłów. Chcę również doprowadzić do powstania kanału SłowakTV.
Po trzecie, chcę urozmaicać życie szkolne przez dni tematyczne i wydarzenia integrujące uczniów. Mam tu na myśli między innymi wspomniany już Dzień DONATA czy powrót turniejów szachowych.
To propozycje, od których możemy zacząć. Jestem też otwarta na pomysły, które wyjdą od uczniów. Program nie powinien być zamkniętą listą. Powinien być początkiem działania.
Jak wyobrażasz sobie przewodniczącą szkoły - jako osobę, która przewodzi innym, czy taką, która przede wszystkim działa razem z nimi?
Tak na poważnie, to nie sądzę, żebyśmy w naszym LO potrzebowali królowej czy też księżniczki. Potrzebujemy sprawnej organizatorki, którą interesują problemy uczniów, która ma w sobie wystarczająco dużo empatii, żeby się nad nimi pochylić, a jednocześnie energii i entuzjazmu, by naprawdę chcieć je rozwiązywać.
Osobiście nie podoba mi się też koncepcja, w której ktoś stoi na piedestale, dzierży berło i chce kierować innymi jak orkiestrą. Przewodzenie orkiestrze oznacza, że jedna osoba nadaje rytm i wyznacza kierunek, a reszta ma za nią podążać. Ja tak działać nie chcę. Nie chcę być osobą, która decyduje za wszystkich. Chcę być opiekunką i ambasadorką pomysłów uczniów.
Chcę stworzyć przestrzeń do wymiany informacji i poglądów - za pośrednictwem gazetki uczniowskiej, mediów społecznościowych czy SłowakTV - w której będziemy wspólnie dyskutować o tym, jakie zmiany są potrzebne w naszej szkole i w jakim kierunku powinniśmy zmierzać.
Podstawą moich działań będą codzienne rozmowy, współpraca z uczniami i ankiety publikowane w szkolnych mediach społecznościowych. Zależy mi na tym, żeby można było zgłaszać zarówno nowe pomysły, które mogą pomóc w rozwoju szkoły, jak i problemy, które utrudniają nam codzienne funkcjonowanie.
Ważne jest też dla mnie, żeby na samym zbieraniu opinii się nie kończyło. Jeśli uczniowie zgłoszą konkretny problem, sprawdzę, co można z nim zrobić i będę informować o postępach. Uważam, że słuchanie uczniów nie polega na pytaniu ich tylko o zdanie. Polega na tym, żeby to zdanie miało znaczenie.
W kampanii startuje jeszcze jeden chłopak. Nie boisz się?
Na początek powiem, że bardzo lubię chłopaków i myślę, że zdobędę również ich głosy! (śmiech) A czy się boję? Oczywiście, że tak! Dziewczyna rywalizująca z chłopakiem to zawsze jest duże wyzwanie. Nikt nie mówił, że będzie łatwo, ale wydaje mi się, że akurat w przypadku funkcji przewodniczącej bycie dziewczyną może być dużym atutem, a nie powodem do zmartwień.
Wiele razy mówiłam, że w tej roli potrzeba empatii, troski o innych i takiej dziewczęcej energii do załatwiania różnych spraw. Ważna jest też umiejętność dobrej komunikacji z nauczycielami - czasem trzeba umieć przekonać ich do pomysłu, znaleźć wspólny język i po prostu złapać za serce. Myślę, że dziewczynom przychodzi to czasem łatwiej! (śmiech)
Co chciałabyś, żeby uczniowie zapamiętali z Twojej kadencji?
Chciałabym, żeby po mojej kadencji zostały nie tylko wspomnienia z kilku wydarzeń, ale również rzeczy, które będą mogły działać dalej.
Rozwijająca się gazetka uczniowska, sprawniejsza komunikacja z uczniami, wydarzenia, w które angażuje się coraz więcej osób i tradycje, które będą kontynuowane także przez kolejne roczniki.
Nie chcę być przewodniczącą, po której wszystko trzeba będzie zaczynać od początku. Chciałabym zbudować coś, co następne osoby będą mogły rozwijać dalej.
Czy chciałabyś coś powiedzieć uczniom Słowaka na sam koniec?
Tak! Jestem gotowa do działania i pełna optymizmu. Wierzę, że razem możemy stworzyć coś własnego - coś, co przez wiele następnych lat zostanie w naszej pamięci. Potrzebuję tylko Waszej pomocy i zaufania!
Bardzo dziękuję Wam za poświęcony czas. Dziękuję, że zajrzeliście na moją stronę i zapoznaliście się z przygotowanymi przeze mnie materiałami. Wierzę, że szkoła to coś więcej niż lekcje, sprawdziany i oceny. To przede wszystkim ludzie, pomysły, wspólne działania i chwile, które sprawiają, że każdy dzień staje się ciekawszy.
Chciałabym, żebyśmy razem tworzyli miejsce, w którym każdy może czuć się sobą, rozwijać swoje zainteresowania i mieć wpływ na to, co dzieje się wokół niego. Żebyśmy przychodzili do szkoły z radością, czuli, że jesteśmy częścią czegoś wyjątkowego i tworzyli wspomnienia, które zostaną z nami na całe życie. Mam mnóstwo energii i pomysłów, a jeszcze więcej chęci, żeby wcielać je w życie razem z Wami!